forum.peugeot205.pl
http://www.forum.peugeot205.pl/

XS laleczka ;)
http://www.forum.peugeot205.pl/viewtopic.php?f=35&t=28398
Strona 22 z 22

Autor:  RafGentry [ 01 gru So, 2018 4:45 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Stalówka bez kapsla to jakiś koszmarny sen. Niedokończony obraz, niedojedzony obiad, niedopite piwo... :mrgreen:

No i weź te naklejki skompletuj, bo jesteś metr od mety z wizualną stroną projektu. Tak mu niewiele brakuje :Y

Autor:  szasz [ 04 gru Wt, 2018 11:48 am ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Ostatnie metry są z reguły najdłuższe..

A co do kapsli, to nie podzielam Twojego punktu widzenia Rafale
Pzdr.

Tapatalk z xcovera

Autor:  Vroobell205 [ 10 gru Pn, 2018 8:46 am ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Masz je gdzieś czy poszukać Ci zestawu?

Autor:  szasz [ 20 gru Cz, 2018 3:40 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Zaczyna się rock'n roll time Obrazek

Tapatalk z xcovera

Autor:  szasz [ 04 sty Pt, 2019 10:57 am ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Vroobell205 napisał(a):
Masz je gdzieś czy poszukać Ci zestawu?
Nie mam pisałem kiedyś do Ciebie w tej sprawie, ale 100 zł trochę mnie zniechęciło jak na taką błahostkę, która nie zakłóca mojego samopoczucia

Tapatalk z xcovera

Autor:  szasz [ 14 sty Pn, 2019 10:58 am ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Kurła, ślizgo ma ktoś na zbyciu kartkę od zderzaka?? ObrazekObrazekObrazek

Tapatalk z xcovera

Autor:  Bigmackowski [ 14 sty Pn, 2019 1:02 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Uja, szpetnie. :/ Ważne że zderzak i dokładka całe :mrgreen:
Co potrzebujesz, kartkę od zderzaka? :o

Autor:  szasz [ 14 sty Pn, 2019 1:24 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Bigmackowski napisał(a):
Co potrzebujesz, kartkę od zderzaka? :o


Si i chyba inne rzeczy jeszcze ale jak otworzę maskę, o ile ją otworzę, to zobaczymy

Dam znać na priv. Dzięki i pozdrawiam.

Tapatalk z xcovera

Autor:  szasz [ 14 sty Pn, 2019 5:20 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Bo ja dzisiaj w ogóle wyjechałem w gościa który miał hak w Octavii I gen. I udało mi się, bo wbił mi się pomiędzy dokładkę a zderzak. Dokładka cała, w zderzaku puściły mocowania, ale może da się to uratować póki co. Niestety chłodnica wgięta i zaczęło ciec, więc wóz jest już u Pana Andrzeja

Kierowca bombowca, arystokrata szos

Tapatalk z xcovera

Autor:  szasz [ 01 lut Pt, 2019 6:05 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

No i tak. Jest ok.

Dzięki uprzejmości Pana Roberta Kr., a jakże, z Krakowa, kupiłem kilka fantów, a wśród nich używany silnik krokowy ory Bosch. Przed chwilą majster założył i jest cud miód a już mnie drzaźniło, że obroty nie schodzą. Teraz schodzą i znowu można jeździć jak biały człowiek, a nie jak partyzant jakiś.

Poza tym parkowanie na haku auta z kurą na masce skończyło się, jak już wspominałem, wymianą chłodnicy, a przy okazji odkładanym od pewnego czasu serwisem (olej) i wymianą tulei w wahaczu, która stukała. Znowu "nic nie puka, nic nie stuka". Jedyną widoczną oznaką zdarzenia jest pęknięta kratka wlotu powietrza, której specjalnie nie widać spoza rejestracji, więc mnie to gila. Samą blaszkę majster wyklepał na "blachę" i jest prawie jak nowa

Jest zima i walczę z ogrzewaniem tylnej szyby, które nie działa. W tym sensie, że szyba nie grzeje mimo że przycisk działa. Wczoraj sąsiad Grzesiu przystąpił z miernikiem: napięcie jest, ale szyba nie grzeje. Po oględzinach i sprawdzeniu oporu, stwierdziliśmy poprzeczne przecięcia wewnątrz, przez które paski ogrzewania są po prostu poprzerywane. Każdy kurła jeden, wiec trudno żeby grzała. Zrobiłem dzisiaj rozeznanie, w Nord Glass mają szybę za 250 zł. I bym ją kupił, gdyby była brązowa, a nie przezroczysta a tak, będę smarował sreberkiem. Co wyjdzie to wyjdzie. Dam znać jak mi poszło.

Ps. Lampka pozycyjnych ponownie nie świeci ObrazekObrazekObrazek

Tapatalk z xcovera

Autor:  czargosia [ 04 lut Pn, 2019 1:24 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Dzielne auto i wytrwały właściciel
Brawo

Autor:  szasz [ 11 kwi Cz, 2019 7:26 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Dzisiaj moja piękna 205 została zagarażowana. Znaczy się w hali garażowej brata postawiona. Mam nadzieję nie pozostawiona. Teraz przed nią zasłużony odpoczynek, bo dzielnie mnie i nie tylko mnie, woziła przez prawie 5 lat codziennie.

Stało się tak, ponieważ kupiłem sobie wóz do jeżdżenia na co dzień. A kupiłem sobie wóz, bo partner niedomagał i sytuacja wyglądała tak, że miałem do dyspozycji tylko jeden samochód i to 27 letni. Więc w sumie nie miałem wyjścia.

Co do partnera, to jeszcze w lutym regenerowałem turbinę i kilka innych rzeczy. Potem jeszcze kolejne. Wrzuciłem trochę kasy, a efektu nie było. Przeciwnie, z każdą wizytą u mojego mechanika, stan samochodu się pogarszał i trzeba to było wreszcie zakończyć. Udałem się w zeszłym tyg. do człowieka poleconego mi przez somsiada Grześka, gość sam robi, to jest plus. Turbina poszła do tym razem prawdziwej regeneracji, poza tym olej, filtry paliwa i powietrza, wymiana obudowy filtra, bo okazało się, że zawór egr był odkręcony i spaliny dmuchały w obudowę, topiąc ją. Gość powiedział, że to szczęście, że wóz się nie zapalił. Także gęsto. Zostawiłem trochę kasy, tydzień roboty, ale samochód zaczął jeździć jak trzeba. Kontynuujemy tę przygodę.

Wracamy do 205.
Zrobiłem jej mały remanent, stwierdzając następujące braki - usterki: kratka zderzaka przód (pod rejestracją) połamana, plastiki tylnych pasów połamane, mocowanie lampki górnej wyłamane, lampka trzyma się na zgięty papier, gałka zmiany biegów - odpadł kawałek blaszki z rozkładem biegów, przycisk szyb elektrycznych od kierowcy otwiera, ale nie chce zamykać szyby, tylna blenda jest z jednej strony delikatnie ułamana.

Poza tym padło podświetlenie świateł mijania i pozycyjnych. Nie działa sygnalizacja włączonych świateł (brzęczek), ale to kwestia braku styku, bo czasami działa.

Samochód naturalnie jeździ, nic się nie dzieje specjalnie.

Wymienione braki postaram się usunąć. Teraz mi się już mi nic nie przeszkadza, bo tego nie widzę
Zobaczę jak często będę nim teraz jeżdził i co będzie się z nim działo, w tym sensie czy stanie nie będzie mu szkodzić. Wybieram sie na spotkanie w okolice Częstochowy w czerwcu br. Innych pomysłów póki co nie mam. Koła trzeba będzie zmienić na letnie, a te felgi dać ponownie do odmalowania. Jak już kiedyś wspominałem, każę je pomalować na grafit, żeby się lepiej komponowały z ciemnym Sorrento Green.

Aha, kupiłem oczywiście PSA, ale z pewnych względów nie Peugeota (chciałem nową 308), ale Citroëna C4 w kolorze czerwonym. Czerwona cytryna!!! Samochód jest po prostu wspaniały, ale cieszę się nim że tak powiem ksobnie, indywidualnie, nie będę zakładał żadnego wątku ani nic takiego.

Dziękuję za pomoc przy zakupie Citroëna nieocenionemu Mariuszowi N. z Częstochowy. Bez niego najprawdopodobniej bym nie podołał. Jeszcze raz, tym razem w tym miejscu, bardzo Ci Mariusz dziękuję

Pzdr wiara!

Ps. Na wspólnym zdjęciu dwa pokolenia. Jak to napisał mi jeden kumpel, przesiadka z dwupłatowca do odrzutowca ObrazekObrazekObrazek

Tapatalk z xcovera

Autor:  nowak68 [ 15 kwi Pn, 2019 8:49 am ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Oba wyglądają świetnie :Y

Autor:  szasz [ 14 cze Pt, 2019 9:49 am ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

Przepraszamy się. Cytryna w serwisie, nie wiem, czy zrobio, znaczy naprawio. Błąd dpf i burdel, tryb serwisowy. JJ po dwóch tygodniach stania, odpalił bez problemu. To jest samochód! Także na sprzedaż to on nie będzie, gdyż pełni rolę mojego wozu odwodowego. Między innymi

Tapatalk z xcovera
Obrazek

Autor:  szasz [ 11 lip Cz, 2019 1:03 pm ]
Tytuł:  Re: XS laleczka ;)

No i nadszedł ten dzień, kiedy skończył się przegląd. Trzeba było zrobić. Pojechał ja, z moim JJ. Wóz nadal stoi w pracy i przed przeglądem trzeba go było rozruszać. Zapalił z lekkimi problemami, ale zapalił. Hamulce zaczęły pracować normalnie po kilku hamowaniach, ok. Ale kiera ciężko chodzi. Ale że jestem już doświadczonym posiadaczem 205, wiem, że od czego należy zacząć. Od napompowania kół co też zrobiłem i poprawa jest. Mimo wszystko łożyska amortyzatorów pasowałoby wymienić, ale że musi to zrobić majster za piniędze, nie będę robił z tego zagadnienia. Rozruszają się

Więc pojechałem na przegląd, ale zapomniałem oczywiście że jak szybę wymieniłem 2 lata temu, to zdarłem z niej nalepkę legalizacyjną, którą woziłem na podszybiu zwiniętą w rulonik i przyklejałem na czas przeglądu. 2x zadziałało, znaczy się w 2017 i 2018. Tym razem nie, bo się zgubiła. No a poza tym wszystko ok, oprócz stwierdzenia, że żarówka prawego światła jest źle umocowana. Zaglądałem tam, nie ma żadnych rowków, włożyłem ją tak, jak są ułożone kable zasilające, zobaczymy. Najwyżej powiem gościowi żeby ją sam umocował, to mu zapłacę. Ogólnie żadnej złośliwości nie było, także luz. Rok temu, na innej stacji, bliżej domu, gość wprost zażądał ode mnie łapówki, twierdząc, że jest wyciek, a było to świeżo po wymianie uszczelki pod głowicą i wymianie półosi. Zdziwiłem się, bo tyle tych spraw już było diagnostów, a tu bach. Wniosek mój był taki, że z punktu widzenia państwa, płacenie za przegląd wcześniej może wyeliminować jeżdżenie od stacji do stacji, celem załatwienia przeglądu, ale za to każdemu zależy na pozytywnym jego przejściu bardziej. Czyli zlikwidowano jedną patologię, a pojawiła się druga. I tak do usrania.

No więc chcąc nie chcąc udałem się do urzędu miejskiego, uzyskując nową nalepkę. Dzisiaj ją przykleję wezmę kasę i tam pojadę. Zapłacić za coś można, łapówki nie można. Tyle w temacie.

A ogólnie, to będę jeździł przez lato 205, to jest duża przyjemność jeździć z otwartym dachem i obcować z drogą. Poza tym stary samochód, co podkreślam zawsze, musi jeździć, inaczej się zmarnuje.

Foty dla zobrazowania sytuacji.ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Tapatalk z xcovera

Strona 22 z 22 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/